STRONA GŁÓWNA NASZA MISJA NASZE FORUM OGŁOSZENIA KATALOG FIRM TWOJE KONTO KONTAKT

Car Audio - Nawigacja - Opony - Kaski i Odzież - Modelarstwo - Elektronarzędzia - Akumulatory - Rowery - Naklejki Tuningowe - Koszulki motoryzacyjne

SZUKAJ
Szukaj:
PORTAL MOTORYZACYJNY
SKLEP MOTORYZACYJNY
REJESTRACJA I LOGOWANIE
Witaj,
nie jesteś zalogowany.

Zaloguj się
Tuning And Furious Na Facebooku


NOWOŚCI NA FORUM
POLECAMY
Tuning And Furious

Nasz Serwis Poleca
Plymouth Barracuda i Buick Riviera
Plymouth Barracuda i Buick Riviera

Plymouth Barracuda to 2 drzwiowy samochód w wersji coupe lub kabriolet produkowany w latach 1964-1974 przez amerykańską firmę Plymouth, należącą do koncernu Chrysler.



 





PLYMOUTH BARRACUDA

 

Plymouth Barracuda to 2 drzwiowy samochód w wersji coupe lub kabriolet produkowany w latach 1964-1974 przez amerykańską firmę Plymouth, należącą do koncernu Chrysler. Samochód ten zaliczany jest do amerykańskich muscle cars. Wraz z nastaniem 1970 roku, Barracuda doczekała się kolejnych poważnych zmian. Wersja o podrasowanych osiągach została nazwana Cuda. Nowa stylistyka nadwozia znacznie różniła się od dwóch poprzednich generacji modelu. Jednym z głównych powodów było to, że Barracuda była od teraz oparta na nowej, minimalnie krótszej oraz szerszej platformie opartej na B-body - płycie podłogowej E-body. W tej generacji zrezygnowano z nadwozia fastback, ale wciąż dostępne były dwie wersje: 2-drzwiowe coupe oraz kabriolet. Trzecie generacja posiadała także "bliźniaka" w stajni Dodge'a, model Challenger; jednakże, model Dodge odznaczał się nieznacznie większym rozstawem osi. Oba samochody posiadały agresywną, czystą stylistykę, na którą miała wpływ stylistyka pierwszej generacji samochodu Chevrolet Camaro. Usportowione wersje trzeciej generacji Barracudy zostały nazwane Cuda, do napędu tej wersji używano sześć różnych silników V8: 318, 340, 383, 440, 440+6 (pojemność w calach sześciennych) oraz wysłużoną jednostkę 426 Hemi. Wersje z silnikami 440 oraz Hemi otrzymały lepszy system zawieszenia w celu poprawy przeniesienia ogromnej mocy na koła. Po przejściu na nową platformę E-body, w której można było zastosować większe silniki, niż w poprzedniej płycie A-body, do Barracudy trafiła znana jednostka Chryslera o pojemności 426 in3 7.0 L Hemi. Wersja Cuda z silnikiem Hemi na jednym galonie benzyny była w stanie przejechać jedynie sześć mil MPG i była sprzedawana bez gwarancji. Dwóch kierowców rajdowych Swede Savage oraz Dan Gurney prowadziło identyczne, sponsorowane przez fabrykę wersje AAR All American Racers Cudy w roku 1970 na Trans-Am Series, jednak nie odnieśli znaczących sukcesów. Samochody AAR Cuda wyposażone były w silniki 340 ci six pack (trzy dwugardzielowe gaźniki). Osiągi wersji z silnikami 440-6 i 426 Hemi są oszałamiające. Czasy przejazdu na dystansie 1/4 mili (400 metrów) wynoszą odpowiednio 13.7 s 103 mph oraz 13.4 s 108 mph - oba plasują się wśród najlepszych wyników swoich czasów. Silnik te bardo łatwo podlegają modyfikacjom, dzięki czemu czasy przejazdu 400 metrów można stosunkowo łatwo zmniejszyć do około 12 s. Do Barracud montowano również różne zestawy naklejek na karoserię, modyfikowano przednią maskę oraz nakładano nietypowe kolory, takie jak: Vitamin C, In-Violet czy Moulin Rouge. Rzadka Hemicuda kabriolet z 1970 (jedynie 14 egzemplarzy wyprodukowanych) została kupiona za 2,16 miliona USD przez Barrett-Jackson Collector Car na Aukcji Scottsdale w 2006 roku. W roku 1971 Barracuda doczekała się kilku nieznacznych zmian kosmetycznych, na czele z nowym grillem oraz pasem tylnym. Jest to jedyny rok, w którym Barracudy wyposażane były w dwie pary reflektorów z przodu, także tylko w tym roku opcjonalnie montowano skrzela (gills) w zderzaku. Oferta silnikowa dla rocznika 71 pozostała taka sama, jak ta z roku 1970, za wyjątkiem silnika 440 z czterogardzielowym gaźnikiem, który nie był już dostępny; wszystkie jednostki 440 posiadały od tego czasu gaźniki sześciogardzielowe. Wciąż dostępna była wersja z silnikiem 426 Hemi, kabriolety wyposażone w tą jednostkę są jednymi z najrzadziej spotykanych samochodów na aukcjach. Wiadomo jedynie o siedmiu wyprodukowanych sztukach; sześć z nich wyceniane jest na ponad 2.000.000 US$ każda. Po kolejnej zmianie wyglądu grilla i pasa tylnego w roku 1972, Barracuda pozostała przy swojej ogólnej stylistyce do roku 1974. Podobnie do innych samochodów tej klasy z lat 70. Moc silników dostępnych w Barracudach została gwałtownie zmniejszona z powodu kryzysu paliwowego oraz ostrzejszych norm ekologicznych. Największym silnikiem dostępnym w roku 1972 był 340 '; '360 była dostępna dopiero w 1974. Produkcja Barracudy trwała jeszcze przez rok 1973, jednak jej sprzedaż gwałtownie zmalała w ciągu tego roku z powodu kryzysu paliwowego. Produkcja została zakończona w roku 1974. To wspaniałe autko zagrało w serialu Nash Bridges, była to Cuda w wersji cabrio.









 

Źródło fotografii: www.topspeed.com









BUICK RIVIERA

 

Prezentowany tu Buick Riviera z 1972 roku został zbudowany zaledwie na rok przed wielkim kryzysem naftowym. W czasach, gdy paliwo lało się strumieniami. Średnio spala 20 litrów benzyny na setkę. Ze względu na wyjątkową stylizację tyłu, podobnego do łodzi, zyskał sobie przydomek „Boattail". To pojazd przełomowy nie tylko pod względem stylu, ale również techniki. Wyposażono go w jeden z pierwszych na świecie systemów kontroli trakcji - Max Trac i klimatyzację. Jak przystało na amerykański samochód, pod maską ma prawie 7,5-litrowy silnik V8 BIG BLOCK o mocy 330 KM, który przy zaledwie 2800 obr./min. generuje moment obrotowy godny ciężarówki - 610 Nm. Z taką maszynerią pod maską nie dziwią osiągi, które i dziś trzeba uznać za przyzwoite. Riviera rozpędza się do setki w zaledwie 7 sekund. Prędkość maksymalna 205 km/h. Problemem są tylko hamulce. Z przodu tarcze, z tyłu bębny. Przy masie ponad 2 Ton i prędkościach powyżej 120 km/h droga hamowania jest nieporównywalnie dłuższa, niż we współczesnych autach. Skrzynia biegów dziś już niespotykana. Trzybiegowy automat ze sterowaniem dźwignią, umieszczoną przy kierownicy. Historia modelu sięga początku lat 60tych. Wtedy po raz pierwszy nazwy Riviera użyto dla dwudrzwiowego, sportowego coupe, którego charakterystyczną cechą był pozbawiony środkowych słupków, winylowy hardtop. Miał konkurować z Fordem Thunderbirdem, a jego sylwetka łączyć w sobie piękno Rolls-Royce'a z zaciętością Ferrari. Tak zrodziła się Riviera pierwszej generacji, którą produkowano do połowy lat '60. Co ciekawe - już wtedy wspomaganie kierownicy miała w standardzie. W końcu był to flagowy model Buicka. Drugą generację produkowano do roku 1970. Właśnie w tym okresie powstał najciekawszy i najbardziej oryginalny z całej serii model trzeciej generacji, produkowany w latach 1971 - 73. Buick wyprodukował zaledwie ok. 34 tys. egzemplarzy tej wersji Riviery. Nigdy wcześniej, ani później nie była już tak piękna. Bill Mitchell, ówczesny szef stylistów w General Motors, który wcześniej projektował Cadillaki mówił o tej generacji Riviery, że ma elegancję Jackie Onassis i uderzenie mocne, jak Muhammad Ali. Uważał, że to jego najwspanialszy model. W swoim projekcie opierał się na kształcie łodzi, szczególnie upodobniając do niej tył auta. Rysunek nadwozia Buicka Riviery stworzył Jerry Hirshberg, który został później szefem biura stylistów Nissana. Riviera z 1972 roku w tej postaci była produkowana tylko przez 12 miesięcy. Już po roku Buick zdecydował się bowiem zmienić nieco atrapę chłodnicy, zderzaki i lampy. To coś lepszego niż Mercedes po tuningu. Teraz wszystko jest masowe, a ten samochód był niepowtarzalny, jak dzieło sztuki. Riviera należała do grupy mocnych samochodów z początku lat '70, tzw. Muscle Cars. Szczególnie upodobali ją sobie szukający silnych wrażeń żołnierze, powracający z Wietnamu. Wnętrze pojazdu to skóra pokrywająca potężne kanapy. Podłogę pokrywają grube, welurowe dywany. Deska rozdzielcza i tablica przyrządów zgodnie z ówczesną modą, są prostokątne. Na zewnątrz mnóstwo chromu. Na klamkach, progach, zderzakach, grillu, felgach, bocznych i przyokiennych listwach oraz obwódkach reflektorów i nadkoli. W środku na dźwigniach i desce rozdzielczej. W czasach, gdy powstawała Riviera inżynierowie nie musieli sobie jeszcze zaprzątać głowy takimi drobnostkami, jak zużycie paliwa. Dlatego w mieście Buick wypija od 25 do 30 litrów na każde sto kilometrów, ale na trasie jest w stanie zejść poniżej 20. Napęd na tylne koła Riviery jest przekazywany za pośrednictwem trzybiegowej, automatycznej skrzyni Turbo Hydramatic. Auto wyposażono w jeden z pierwszych na świecie systemów kontroli trakcji Max Trac, który zapobiega zbyt szybkiemu obracaniu się kół podczas dynamicznego ruszania i przyspieszania na śliskich nawierzchniach. System składał się z dwóch czujników, wyłącznika i elektronicznego modułu sterującego. Gdy była wyraźna różnica prędkości obrotowych, mierzonych w skrzyni biegów i lewym przednim kole elektroniczny moduł przestawiał zapłon, ograniczając moc i powodując spadek obrotów silnika, doprowadzając tym samym do redukcji poślizgu. Kierowca mógł to urządzenie wyłączyć z pomocą przełącznika w desce rozdzielczej. Ponieważ wprowadzony w 1971 roku system często się psuł już w 1973 zaprzestano jego montażu i produkcji. Za oceanem Riviera grywała w gangsterskich filmach. Zdobyła tam rozgłos, jako samochód detektywa Raya Vecchio. W czasie kręcenia serialu doszczętnie rozbito trzy egzemplarze. Auto prowadzi sie bardzo przyjemnie, nie wpada w wibracje, nie słychać żadnych stuków zawieszenia. Nieznacznie się tylko kołysze. Na prostej zapewnia maksymalny komfort podróżowania, niezależnie od prędkości i jakości nawierzchni. Gorzej jest w ciasnych zakrętach, którym miękkie zawieszenie łatwo się poddaje. Riviera ma ponad 5,5 metra długości i ponad 2 metry szerokości. Ale jest to niezwykły samochód i dlatego znalazł się w śród naszych sław. Zdecydowany PERFECT CAR.









Cole, 01-11-2011, odsłon: 192
Dodaj komentarz
Twoje imie i nazwisko:

Wpisz komentarz:


Przepisz kod zabezpieczający:



Teksty działają w oparciu o system CMS Webman